„Królik po berlińsku”, mimo że nie zdobył Oscara może czuć się wygrany. Nasze dzieło będzie bowiem teraz pokazywane w kinach w USA, zaś udział w oscarowej Gali był niezwykłym przeżyciem. Sama nominacja była już dużym sukcesem, gdyż „Królik” bronił się sam. Był jedynym filmem spoza USA.
Ponadto film w krótkim czasie znalazł dystrybutora na Stany Zjednoczone i Kanadę– Ikarus Films, który istnieje na rynku amerykańskim od roku 1978, rocznie wprowadzając do kin około 50 tytułów.
Gratujemy statuetki zwycięzcy - „Music by Prudence"!!!